Początki broni palnej część II

Pierwszy zamek ręcznej broni palnej zapalającej proch na panewce za pomocą tlącego się lontu, wynaleziono około 1423 roku. Pierwszy bardzo prymitywny zamek składał się z wygiętego pręta w kształcie litery „S” zwanego „smokiem” z prawej strony łoża. W rozdwojony górny koniec tego pręta wkładano lont. Pod koniec XV wieku mechanizm zamka lontowego zaczyna coraz bardziej się rozwijać, ustala się nowa forma działania, w której hebel spustowy zwalniał kurek z lontem za pośrednictwem szeregu sprzężonych części, przytwierdzonych do wewnętrznej strony blachy zamkowej. Sam kurek pozostający oczywiście po stronie zewnętrznej, poprzez blachę połączony był tzw. orzechem, posiadającym owalne wycięcie, o które zaczepione było przytwierdzone na osi i oparte na sprężynie ramię. Naciśniecie spustu powodowało obrót orzecha, a co za tym idzie opadnięcie kurka, ustawionego w kierunku wylotu lufy lub w kierunku przeciwnym. Blachę zamkowa początkowo mocowano za pomocą gwoździa, a nieco później dla umożliwienia wykręcania w celu konserwacji za pomocą śrub. Ta forma zamka lontowego niemal bez zmian zachowała się przez przeszło 200 lat, a w Japonii aż do 1868 roku. Inną modyfikacja zamka lontowego był zamek zapadkowy, zwany w Polsce zamkiem huba czystym, od zamocowania w kurku rurki z tlącą się hubką zamiast szczęk. Działanie jego polegało na odciągnięciu ramienia kurka posiadającego osobną sprężynę i zahaczeniu jego stopy o ząb wychodzący z ramienia sprężyny piórowej, zamocowanej do blachy i zakończonej guzikiem. Naciśnięcie tego powodowało cofnięcie się zęba i zwolnienie kurka, który naciskany przez sprężynę opadał na panewkę . W ostatniej ćwierci XV wieku kształt strzelby był właściwie zdefiniowany. Pojawiła się kolba, która miała kształt wielokąta i była ustawiona pod kątem w dół umożliwiając lepsze ułożenie broni.

Zamek lontowy (wg A. Hoffa): a, blacha zamka;- b-c, dzwignia;- d, sprężyna;- e, zaczep dzwigni;- f, orzech;-g,kurek;

Produkcja i wykorzystanie broni w jej początkowym okresie rozwoju miała charakter cechowy, wskutek czego powstające nowe rodzaje wojsk znajdowały się poza organizacja wojskową. Na polu walki nie dowódca baterii, lecz produkujący bombardy mistrz puszkarski ustawiał je na stanowisku i strzelał z nich. W tych warunkach wymagania taktyczne nie były decydującym czynnikiem i musiały ustąpić możliwościom technicznym od których zależało wszystko. Taktyka przeżywała niemowlęcy okres rozwoju i nie mogła jeszcze stawiać wymagań technice. Na początku XVI wieku broń palna zaczęła osiągać coraz większy stopień rozwoju technicznego, funkcjonalnego i formalnego. Udoskonaliła się technika produkcji hutniczej co pozwoliło na poprawę jakości odlewanych dział. Zaczęto zastępować przy odlewaniu dział żelazo brązem i surówkami. Powstała dzięki temu możliwość zmniejszenia ciężaru dział i podniesienia ich właściwości balistycznych. Zaczęła zmieniać się konstrukcja dział, Francuzi wyrzekli się ruchomej tylniej części lufy, którą odlewali obecnie w całości. Wprowadzone zostały czopy i łożą na czterech i dwóch kołach. Artyleria stawała się coraz bardziej ruchliwa i mogła posuwać się razem z piechotą i jazdą. Ostatecznie zastąpiono kule kamienne kulami odlewanymi z żeliwa. Zastosowanie kul żeliwnych pozwoliło zwiększyć długość lufy do 20 kalibrów, bez straty na obciążeniu poprzecznym pocisku i przy zmniejszonym ciężarze działa. Zwiększono ładunek prochowy co w istotnym sposób zwiększyło zasięg i prędkość początkową pocisku. Zaczęto zwracać uwagę na liczbowy związek pomiędzy kalibrem działa a wagą kuli, wraz ze średnicą kuli w określony sposób rośnie jej waga. Doprowadziło to do podawania w funtach tzw. wagomiar, czyli kaliber działa. W kalibrach określano również długość lufy. Po raz pierwszy taką podziałkę zastosował w 1540 roku Hartmann .W pierwszej ćwierci XVI wieku artyleria francuska stała się samodzielnym rodzajem wojsk podporządkowanemu specjalnemu dowódcy artylerii. Każde działo obsługiwał zespół artylerzystów. Specjaliści-oficerowie zarządzali amunicją, kierowali posunięciami artylerii, naprawą dróg i urządzaniem przepraw oraz rozpoznaniem stanowisk artylerii. Nowy rodzaj wojsk potrzebował dużej liczby specjalistów, który musiano stworzyć odpowiednie możliwości szkolenia. Na początku XVI wieku artyleria pojawia się w większej ilości na okrętach. Wpływ na to miało wynalezienie przez francuskich budowniczych okrętów furt armatnich. Umożliwiło to wykorzystanie burt okrętów do ustawienia dużej ilości dział umieszczanych na pokładach bateryjnych (artyleryjskich). Okręty angielskie były przeciążone artylerią, co pogarszało ich właściwości żeglowne. Hiszpanie i Francuzi określali tonaż okrętu w zależności od ilości dział, dzięki czemu ich statki miały lepsze właściwości żeglowne. Okręty hiszpańskie i francuskie były szybsze i miały działa większego kalibru. W początkowym okresie rozwoju nie doceniano artylerii okrętowej i uważano ją jedynie za środek nawiązywania bitwy. Dopiero w końcu XVI wieku wraz z udoskonaleniem się okrętów żaglowych artyleria zaczęła wpływać na taktykę walki na morzu. Gwałtowny wzrost produkcji dział i mnożenia się ich typów spowodował konieczność narzucenia odpowiednich norm ludwisarskich. Można jednak podzielić ówczesną artylerię na dwie podstawowe rodziny armat: od średniowiecznych bombard, krótkich dział komorowych, wywodziły się renesansowe działa ciężkiego kalibru, zwykłe komorowe (od 15 do 18 kalibrów długości), natomiast od długich bezkomorowych serpentyn i taraśnic pochodziły działa bezkomorowe (do 40 kalibrów długości). Działa pierwszego typu, oblężnicze, burzące, tzw. murołomy, miały według nomenklatury niemieckiej nazwy: „szafmeca”, „bazyliszek”, „słowik”, „śpiewak”, „kartauna”. Waga ich wynosiła od 100 do 25 cetnarów, strzelały kulami o wadze od 100 do 25 funtów. Drugi typ dział , którym przysługiwały nazwy: „notszlanga”, „feldszlanga”, „falkon”, „falkonet”, charakteryzowała niższa waga i możliwość używania ich na polu walki . Osobną grupę stanowiły moździerze różnej wielkości, o krótkich lufach i wielkich kalibrach. Na dużą skalę stosowano też działka małych kalibrów, na pociski poniżej 1 funta, głównie przy obronie murów. W podobny sposób wykorzystywano też tzw. śrutownice, o dużym kalibrze i małej lufie strzelające na niewielkie odległości śrutem. Pojawiły się też działa specjalne, strzelające pociskami zapalającymi-wypełnionymi siarką i saletrą i odpalane specjalnym lontem. Podejmowano również produkcji pierwszych prymitywnych ręcznych granatników, jednak ich stosowanie wiązało się z dużym ryzykiem wybuchu. Około połowy XVI stulecia we Francji ustala się sześć podstawowych kalibrów :

Nazwa działa

Ciężar działa Ciężar pocisku Ilość koni w zaprzęgu
Armata

Wielka kulewryna (couleuvrine)

Nieprzepisowa

Srednia

Falkon (faucon)

Falkonet (fauconncau)

2tony

1,7 tony

1 tona

600 kg

300 kg

200 kg

13 kg

6 kg

3 kg

1 kg

½ kg

½ kg

21

17

11

4

3

2

Mimo tych ustaleń w praktyce brakowało jednolitości, trwały bowiem nieustanne poszukiwania coraz to nowych form w celu uzyskania lepszej efektywności. W okresie renesansu zamiłowanie do zdobienia obiektów i opatrywania ich znakami, napisami i datami nie ominęło również luf armatnich. Technika odlewania dawała duże możliwości dekoracyjne od wzorów orientalnych po czysto dekoracyjne. Działom nadawano nie tylko imiona ale również umieszczano na nich herby ludwisarni, monarchy lub innych fundatorów. Nadawano lufom kształt kolumną, smoka lub innych fantastycznych kształtów. Najpiękniejsze rodzaje dział renesansowych zachowały się w Musee de l’Armee w Paryżu, w londyńskim Tower, w Statens Museum w Sztokholmie, muzeum artylerii w Petersburgu .
Artyleria zaczyna się przekształcać w odrębną, niezwykle kosztowną formację, którą nie bez powodu nazywano ultima ratio regum-ostatecznym argumentem królów. Na początku XVI wieku następują kolejne modyfikacje ręcznej broni palnej. W roku 1521 Hiszpanie udoskonalają arkebuz. Powstaje wówczas muszkiet- ciężka strzelba 8-10 kg o długiej lufie około 1,8 m. i większym kalibrze, strzelał kulami o wadze 50- 60 g, które dzięki zwiększonemu ładunkowi prochowemu strzelał na odległość 200-300 m. Z odległości ponad 100 metrów mógł przebić każdą zbroję, nawet najcięższe płytowe, noszone w tym czasie przez jazdę, a zabezpieczające

Zamek kołowy (wg A. Hoffa); a, koło;- b, trzpień koła; c, łańcuch;- d, sprężyna główna;- e, dzwignia spustowa;- f, kurek;- g, szczęki kurka;- h, panewka;- i, sprężyna kurka;- j, blacha zamka.

przed strzałami z łuku, bełtem z kuszy i o połowę mniejszą kulą z arkebuza. Pierwszą wzmiankę o użyciu muszkietów zawiera opis oblężenia Parmy w 1521 roku . Odpalenie następowało przy pomocy lontu stąd nazwa muszkiet lontowy. W 1527 roku zostaje wynaleziony nowy zamek do muszkietu- zamek kołowy. Przez długi okres czasu wynalezienie zamka kołowego około 1517 roku było przypisywane niejakiemu Johannowi Kiefuss z Norymbergi . Jednak jego wcześniejsze ślady znaleziono w „Kodeksie Atlantyckim”, zawierającym pisma i rysunki Leonarda da Vinci. Wprowadzenie zamka kołowego było istotnym krokiem naprzód. Jego działanie polegało na krzesaniu ognia poprzez szybkie tarcie metalu o twardy kamień. Trzon zamka tworzyło stalowe koło, tarcza miała około 5 mm grubości, posiadające na krawędzi trzy lub cztery żłobki z ostrymi brzegami, zaostrzonymi jeszcze bardziej przez poprzeczne zacięcie. Koło to, osadzone na osi, łączyło się za pomocą trójogniowowego łańcucha z piórem mocnej sprężyny. Za pomocą klucza z czworokątnym otworem nakręcało się oś wraz z kołem i łańcuchem, napinając jednocześnie sprężynę. Przy maksymalnym napięciu sztabka połączona ze spustowym językiem zaskakiwała w odpowiedni otwór umieszczony na powierzchni koła, blokując je w tej pozycji. Koło było tak umocowane, że górna jego część obracała się w płaszczyźnie panewki, mającej w tym miejscu otwór. Drugim zasadniczym elementem zamka był kurek, w jego szczekach umieszczony był kawałek pirytu. Stopa kurka umieszczona na niezbyt sztywnej, dwuramiennej sprężynie piórowej. Po nakręceniu koła i posypaniu koła kurek z pirytem przeginano, opierając wprost na panewce i fragmencie koła. Po naciśnięciu spustu zwolnione koło, pod wpływem sprężyny, obracało się szybko, trąc o piryt i krzesząc iskry, które zapalały proch w panewce . Zamek kołowy charakteryzował się skomplikowaną budową, co pociągało za sobą wysokie koszty produkcji. Początkowo był stosowany w broni luksusowej, zwłaszcza broni myśliwskiej lub kombinowanej np. pistolet-kusza, pistolet-toporek itp. Ten typ zamka umożliwiał skonstruowanie broni krótkiej- pistoletu. Ten typ broni przyjął się i był szeroko stosowany przez jazdę. <<Rysunki>>

Zamek skałkowy, tzw. niderlandzki

a, blach zamka;- b, kurek;- c, oś kurka;- d, stopa kurka;-
e, sprężyna główna;- f, dzwignia spustowa z zębem;-
g, śruba szczęk;- h, krzemień;- j, krzesiwo;- k, panewka;-
m, oś krzesiwa;- n, sprężyna panewki;- o, konsola dzwigni;-
p, sprężyna dzwigni;- r, język spustowy;

Z czasem wytworzyły się jej poszczególne rodzaje, których głównym uzbrojeniem była broń krótka m.in. rajtaria, dragoneria itp. Około połowy XVI wieku pojawiły się pierwsze zamki skałkowe. Najstarsze informacje o nim pojawiają się w źródłach pisanych. Najstarszy egzemplarz zamka skałkowego, datujący się na 1556 rok znajduje się przy strzelbie-hakownicy, z lufą norymberską w Livustkammaren w Sztokholmie. Trudno określić dokładnie miejsce gdzie po raz pierwszy pojawił się, Thierbach i Boeheim uważali, że była to konstrukcja hiszpańska, która następnie pojawiła się w Niderlandach, Torsten Lenk wskazuje na Niemcy, a Augusto Gaibi opowiada się za Włochami. Zasada działania zamka skałkowego opierała się na gwałtownym uderzaniu krzesiwa o metalowa płytkę. Kurek w który było umieszczone krzesiwo napędzany był za pomocą sprężyny piórkowej, a blokowany był przez ząb przechodzący przez blachę zamkowa i wycofywany za pomocą naciśnięcia spustu, podobnie jak w zamku lontowym. Zamki skałkowe wczesnego typu dzielą się na dwie podstawowe grupy, mające zresztą różne odmiany. Grupę pierwszą charakteryzują zamki w Polsce zazwyczaj nazywane niderlandzkimi, w których krzesiwo tworzy całkowicie odrębną część, o stopie opartej na dwuramiennej sprężynie. Część ta daje się przeciągnąć w położenie nad panewką lub odciągnąć całkowicie do tyłu. Ten typ zamka rozpowszechnił się głównie w Europie Północnej. Na południu w podobnym momencie pojawił się inny rodzaj zamka nazywanego w Polsce hiszpańsko-mauretańskim lub śródziemnomorskim, charakteryzujący się tzw. baterią, inaczej mówiąc krzesiwem złączonym z pokrywką panewki. Tego typu zamki tworzyły drugą grupę zamków skałkowych. Najstarszy znaleziony okaz tego typu znajduje się w Museo Storico Nazionale d’Artiglieria w Turynie, datowany na 1580 rok . Innym ważnym elementem broni, który podlegał ewolucji była lufa. Początkowo wytwarzano ją z kawałka prostej blachy, nawijanej na metalowy trzpień o określonej objętości. Następnie spajano i szlifowano gotowy produkt. Z czasem idąc za wzorem ze Wschodu nauczono się produkować tzw. lufy skręcane. Ich wykonanie różniło się tym, że po nawinięciu blachy dodatkowo ją skręcano, co relatywnie podnosiło jej wytrzymałość. Dodatkowo nauczono się wzmacniać miejsca najbardziej narażone na rozerwanie przy wystrzale. W 1 połowie XVI wieku obok luf o kanale gładkim pojawiły się pierwsze egzemplarze luf gwintowanych. Spiralny skręt powodował rotację kuli, zwiększając jej donośność i siłę penetracji. Pomysł zaczerpnięto wzorując się na zasadzie działania bełta kuszy. Rowki w lufie powstawały przez przeciągnięcie na gorąco odpowiedniego kształtnika metalowego. Gwintówki, nazywane sztucerami, stosowano głównie jako broń myśliwska . Lufy umieszczano na łożach za pomocą specjalnych pierścieni, następnie zaopatrywano je w metalowe uszka, przez które przesuwano sztyfty z kości, drewna lub żelaza. Niezależnie od tego wystającą z tyłu sztabkę tzw. ogon przymocowywano do łoża pionową śrubą. Starano się nadać lufie taki kształt aby polepszyć celowanie, z płaskim wierzchem lub wprost przeciwnie z grzbietem tzw. świńskim grzbietem. Następnie zaczęły pojawiać się pierwsze prymitywne muszki i szczerbinki, różnorakich kształtów. Dużą modyfikację od początku XVI wieku zaczęła przechodzić kolba, która miała ułatwić celowanie, zapewnić najmocniejszy uchwyt, oraz osłabiać działanie odrzutu na strzelca przy strzelaniu. Z kanciastych kształtów charakterystycznych dla rusznic z końca XV wieku, do kształtów podobnych jak u współczesnej broni. Kolby wykonywane z twardego drewna czasami zdobiono w różnoraki sposób, a w przypadku broni luksusowej inkrustowano złotem lub drogimi kamieniami . Od XVI wieku broń palna zaczyna dominować na polu bitwy, pod jej wpływem ciężar walki przenosi się z ciężkiej jazdy kopijniczej na piechotę. Następuje zmiana taktyki walki, wojska nie posiadające odpowiedniej ilości nowoczesnej broni skazane są na przegrane. Wynajęcie odpowiedniej ilości specjalistów, odlanie armat, zadbanie o wystarczającą ilość amunicji i prochu powodowało, że prowadzenie wojny stało się coraz kosztowniejsze. Bitwy stawały się coraz bardziej bezwzględne i mniej „honorowe”.